Amatorskie modele architektoniczne w szkole

Zajęcia techniczne w szkole, jedni je lubią inni nie zbyt, trudni się temu dziwić, bo niektóre z zadań jakie wymyślają nauczyciele na tym przedmiocie są trochę przesadne, w prawdzie celem tych zajęć jest kształtowanie zdolności manualnych dzieci, ale modele architektoniczne to już za wiele i nawet rodzice nie do końca są w stanie z takimi zadaniami sobie poradzić.

Szkolne modele architektoniczne jako wprawka dla architekta

Model architektonicznyDajmy chociażby tu taki projekt jak makiety Biskupina. Wykonane modele architektoniczne powinny wyglądać tak by możliwie jak najwierniej oddawał on oryginał nie jest takie proste, trzeba tu nie tylko uwzględnić wszystkie elementy, ale także pamiętać o tym, że trzeba zachować odpowiednią skalę, a pojęcie skali może być zwłaszcza dla dzieci szczególnie trudne i tu powstaje pytanie czy tego typu projekty rzeczywiście czegoś uczą, czy to raczej bezsensowny wymysł nauczyciela. Nie chodzi tu, że taka nauka odwzorowywania i skalowania jest bez sensu, ale dobierajmy skale trudności do modelu, lepiej zlecić uczniom wykonanie takiego projektu jak modele domów, niż od razu oczekiwać aby takie modele architektoniczne wyglądały lepiej jak te,  które zostały wykonane przez profesjonalistów. Tego typu makiety architektoniczne jak makieta Biskupina tak naprawdę niczego nie uczą, zmuszają tylko rodziców do tego by wykonali oni całą pracę za swoje dzieci, bo przecież wykonanie takiego projektu przez 10 latka jest niemożliwe. Dodatkowo tego typu projekty, także tak naprawdę zatracają u mniej uzdolnionych dzieci część wiary w siebie, bo przekonanie że czegoś nie jesteśmy w stanie zrobić w tym wieku nie wpływa korzystnie na rozwój.

Dlatego chcąc znaleźć ciekawe zajęcie dla uczniów, które ich czegoś nauczy pamiętajmy o tym by dostosować poziom trudności zadania do możliwości swoich uczniów, tak by była to dla nich jednocześnie dobra zabawa jak i nauka.